- Nie ma nic dziwnego w tym że Jej Królewska Mość
hostele szczecin |działki wrocław |kolczyki
„— Nie ma nic dziwnego w tym, że Jej Królewska Mość ma łzy w oczach — zwrócił się hrabia do żony z pewną surowością w głosie, która mu była najwidoczniej obca. — Królowa kocha swój naród, którego krew została przelana.
— To szczęście, że Bóg oszczędził ciebie, mój mężu! — odpowiedziała hrabina wciąż jednakowo zimna i zamknięta w sobie.
— Zresztą nie chodzi o Jej Królewską Mość, ale o ciebie, Andreo. Wasza Królewska Mość pozwoli, że powrócimy do mojej żony...
Królowa skinęła głową na znak, że się zgadza.
— Musiało cię zapewne coś bardzo przestraszyć
— Mnie
— Cierpiałaś, nie zaprzeczaj. Czy spotkało cię coś przykrego Ale co Może zechcesz nam powiedzieć
— Mylisz się...
— Cź.y cię ktoś naraził na przykrość Może jakiś mężczyzna Hrabina zbladła.
— Na nikogo się nie skarżę... Wracam wprost od Jego Królewskiej Mości.
— Bezpośrednio
— Tak. Wasza Królewska Mość może sprawdzić...
— Jeżeli tak jest istotnie — odrzekła królowa — słuszność byłaby po stronie hrabiny. Jego Królewska Mość zanadto lubi hrabinę i prócz tego zbyt dobrze wie, jaką obdarzam ją przyjaźnią, by mógł hrabinie sprawić najmniejszą przykrość...
— Z twoich ust padło jednak czyjeś nazwisko! — nalegał hrabia.
— Czyjeś nazwisko
— Tak... Kiedy zaczęłaś odzyskiwać przytomność... Hrabina spojrzała na królowę, jak gdyby szukając u niej“(10)
Perfumy Guerlain |rodzinasoprano.pl |zespół muzyczny
„— Nie ma nic dziwnego w tym, że Jej Królewska Mość ma łzy w oczach — zwrócił się hrabia do żony z pewną surowością w głosie, która mu była najwidoczniej obca. — Królowa kocha swój naród, którego krew została przelana.
— To szczęście, że Bóg oszczędził ciebie, mój mężu! — odpowiedziała hrabina wciąż jednakowo zimna i zamknięta w sobie.
— Zresztą nie chodzi o Jej Królewską Mość, ale o ciebie, Andreo. Wasza Królewska Mość pozwoli, że powrócimy do mojej żony...
Królowa skinęła głową na znak, że się zgadza.
— Musiało cię zapewne coś bardzo przestraszyć
— Mnie
— Cierpiałaś, nie zaprzeczaj. Czy spotkało cię coś przykrego Ale co Może zechcesz nam powiedzieć
— Mylisz się...
— Cź.y cię ktoś naraził na przykrość Może jakiś mężczyzna Hrabina zbladła.
— Na nikogo się nie skarżę... Wracam wprost od Jego Królewskiej Mości.
— Bezpośrednio
— Tak. Wasza Królewska Mość może sprawdzić...
— Jeżeli tak jest istotnie — odrzekła królowa — słuszność byłaby po stronie hrabiny. Jego Królewska Mość zanadto lubi hrabinę i prócz tego zbyt dobrze wie, jaką obdarzam ją przyjaźnią, by mógł hrabinie sprawić najmniejszą przykrość...
— Z twoich ust padło jednak czyjeś nazwisko! — nalegał hrabia.
— Czyjeś nazwisko
— Tak... Kiedy zaczęłaś odzyskiwać przytomność... Hrabina spojrzała na królowę, jak gdyby szukając u niej“(10)
Perfumy Guerlain |rodzinasoprano.pl |zespół muzyczny